czwartek, 12 maja 2011

Buty Haftowane Prezenty

Prawo Murphego:
"Jeśli coś może się nie udać to na pewno się nie uda."

Prawo Murphego w RR-ach:
"Jeśli masz trochę wolnego, to nie masz kanw. Jeśli nie masz wolnego, zasypią cię kanwami."

Wymyśliłam to prawo wczoraj jak po kilku miesiącach wolnego (od RR-ów), nagle zasypali mnie pięcioma kanwami na raz. Niczyja to wina. To prawo się spełnia i każda, która chociaż raz uczestniczyła w jakimś RR, wie, że to jest prawdziwe.

wtorek, 10 maja 2011

Buty Carpediem

Właśnie skończyłam haftować buty na kanwie Carpediem.
Niestety aparat odmówił mi posłuszeństwa. Zdjęcie może zrobie wieczorem.
Jutro kanwa poleci dalej.
Tymczasem haftuję buty na kanwie Ona i Ja.
-----------
Oto zdjęcie kanwy Carpediem:

środa, 4 maja 2011

Zaległości

Dawno mnie nie było, a to dlatego, że w kwietniu wylądowałam a szpitalu (znowu).
-----------
Z zaległości mam tyle:
W ramach RR bucikowego:
dostałam buciki Carpediem i Ona i ja. Obecnie wyszywam buciki Carpediem.
Zdjęcie zrobie jak skończę.
-----------
Zapisałam się do nowego RR, któy nazywa się "Coffee Break"
Obrazek jest prześliczny.
Haftowałam pierwszą kawę w szpitalu, ledwo mi się udało skończyć.
Nie zrobiłam zdjęcia.
Kiedy wróciłam dostałam już kanwę od Anuli.
Niestety trochę sobie poczeka, gdyż nie mam wszystkich nici i muszę je kupić.
To jest kanwa Anuli, wraz ze słodyczami, jakie od niej dostałam:

środa, 30 marca 2011

Staniki Kasiulka cz2

Dzisiaj rano skończyłam. Nie zdążyłam wysłać dalej, ale zrobię to jutro.
Staniczki wyglądają tak:


A tak wygląda cała kanwa:


Teraz biorę się za inne zaległości :D

sobota, 19 marca 2011

Staniki Edy cz2

No więc skończyłam. Wkońcu !!!
W poniedziałek polecą dalej.
Oto one:


Teraz biorę się za staniczki Kasiulka :D

piątek, 11 marca 2011

Staniki Edy i Kasiulka cz1

Wczoraj przyszły do mnie kolejne staniczki.
Od Edy i Kasiulka.


Biorę się za staniczki Edy :D

czwartek, 10 marca 2011

Kolejna karteczka

Ten wzorek pokochałam jak tylko go ujrzałam, ale kontury (po raz pierwszy) doprowadziły mnie do szału. Kilka razy miałam ochotę zrezygnować.
Ale jednak zaparłam się i oto jest :D