Na niedzielę 26 grudnia (tak, w święta też haftowałam :D) jest jej tyle:
Oczywiście od tego czasu trochę przybyło.
Natomiast skończyła mi się mulinka, a w pasmanterii jej nie mają. Myślałam że skończę obrazek do sylwestra, a tu kicha. Ale to nic. :D
4 pory roku - zima
Duzo pracy juz za Toba i jest pieknie :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w Nowym Roku zyczy Dana